Kochają klasyczną motoryzację. Marzą o muzeum w Nowej Soli

Muzea i immersja

Atrakcja przywoływałaby motoryzacyjne wspomnienia sprzed dekad.

Członkowie grupy Klasyczna Nowa Sól chcą stworzyć w mieście przestrzeń, która nie tylko pokaże stare pojazdy, ale pozwoli wrócić pamięcią do czasów malucha i dużego fiata. 

Motoryzacja z czasów PRL działa na ludzi

Pomysł dojrzewa od dłuższego czasu. „Gazeta Lubuska” dotarła do Michała Gibowskiego i Marcina Zajączka, którzy reprezentują inicjatywę Klasyczna Nowa Sól i od lat kolekcjonują oraz odnawiają stare pojazdy. Zaczynało się skromnie: od pojedynczych motocykli i motorowerów. Dziś w ich garażach stoją m.in. fiaty 126p, duże fiaty, polonezy, syreny, żuk, a także dziesiątki motocykli i motorowerów: WSK, MZ czy jawy. Kolekcję uzupełniają przedmioty codziennego użytku i zabawki z PRL-u.

Pojazdy z czasów PRL-u przyciągają dziś największą uwagę przechodniów. Gdy jedziesz maluchem albo żukiem, reakcje są natychmiastowe. Ludzie się zatrzymują, robią zdjęcia, wspominają – podkreślają pomysłodawcy muzeum w rozmowie z „Gazetą Lubuską”.

Grupa pasjonatów

Grupa Klasyczna Nowa Sól powstała trzy lata temu. Z kilku osób szybko urosła do około 150 członków z Nowej Soli i okolicznych miejscowości. Najbardziej zaangażowani regularnie jeżdżą na zloty w całej Polsce, gdzie nowosolska ekipa często należy do najliczniejszych.

Grupa znana jest także z inicjowania lokalnych wydarzeń. Co roku bierze udział w finale WOŚP, organizując wystawy i przejazdy klasycznych pojazdów. Popularnością cieszą się również tematyczne spotkania: halloweenowe, podczas których auta zamieniają się w „straszne dekoracje”, oraz świąteczne przejazdy. Na te wydarzenia przyjeżdżają setki osób, także spoza miasta.

Fot. Facebook Klasyczna Nowa Sól

Zaczęło się od współpracy z Muzeum Miejskim

W październiku 2024 roku grupa zrobiła kolejny krok. Wspólnie z Muzeum Miejskim w Nowej Soli zorganizowała wystawę motorowerów i motocykli z PRL-u. Zainteresowanie pokazało, że tego typu ekspozycje mają potencjał i publiczność. Teraz cel jest bardziej ambitny. 

Członkowie Klasycznej w wypowiedzi dla „Gazety Lubuskiej” zdradzają swoje marzenie: „Chcielibyśmy stworzyć muzeum dostępne na co dzień. Motoryzacja byłaby jego sercem, ale chcemy też pokazać inne pamiątki z epoki. To nie ma być tylko wystawa aut, ale opowieść o codziennym życiu w PRL-u”.

Na razie to plan na kolejne lata. W pierwszym etapie grupa chce uruchomić choćby niewielką siedzibę, w której mogłaby prezentować część zbiorów i integrować środowisko pasjonatów.

Fot. Facebook Klasyczna Nowa Sól

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter